Wybaczcie, że rozdziału ciągle nie ma, ale jestem zawalona robotą. W zamian przekażę Wam dziś nieco informacji o mnie. Żeby coś tam było. :D
Ok. Mam na imię Marysia. Mieszkam w Kaliszu, niedużym mieście. Chodzę do I klasy gimnazjum. Moją BFF jest Ala, którą loffciam jak siostrę. <33 Jest także Sylwia, moja następna przyjaciółka, którą oczywiście KC. :** Dalej jest Karo, Pati, Nikola i wiele, wiele innych. Rzecz jasna wszystkich serdecznie pozdrawiam. :))
Moją pasją jest rysowanie, malowanie, śpiewanie i pisanie. Każdej z tych dziedzin uczę się sama, nikt mi w tym nie pomaga. Od najmłodszych lat pasjonowałam się tym wszystkim. Sama nie wiem co to ze mnie wyrośnie. Raz chcę być piosenkarką, potem dziennikarką, redaktorką gazety, a jeszcze później marzę o karierze kosmetyczki.
Jestem szalona i trochę narwana. Hahaha. Decyzje podejmuje dość spontanicznie i bezmyślnie. Mam poczucie humoru i lubię dobre towarzystwo. Hmmm...
Nic dodać, nic ująć.
P.S. Koffam Zmierzch, więc łapać fotę :**
by Bella
P.P.S. Nuta na dziś to utworek Alexandry Stan. http://youtu.be/lAhHNCfA7NI
czwartek, 18 kwietnia 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Szkoła óczy
Cześć. Jestem zmęczona kolejnym dniem szkoły. Ale nie martwcie się, bo II rozdział naszej opowieści jest w trakcie spisu. Bla, bla, bla i nie mam co Wam tu więcej napisać.
Nota na dziś to starszy hit Rity Ory pt. "R.I.P." Oto link:
http://youtu.be/L1l9WST5lXM
miłego słuchania :**
pzdr by Bella
P.S. Jeszcze szczypta humoru na koniec. Papatki <33
Nota na dziś to starszy hit Rity Ory pt. "R.I.P." Oto link:
http://youtu.be/L1l9WST5lXM
miłego słuchania :**
pzdr by Bella
P.S. Jeszcze szczypta humoru na koniec. Papatki <33
niedziela, 14 kwietnia 2013
Nutka na dziś
Siemka. Kolejny rozdział "W pogoni za szczęściem..." powinien pojawić się jutro, albo we wtorek.
Mam zamiar codziennie pisać też jakąś notkę od siebie oraz podawać fajne piosenki. Musicie wiedzieć, że ja po prostu kocham muzykę i słucham jej normalnie cały czas. Hahahaha. To szczera prawda. Moje kochane przyjaciółki wiedzą o czym mówię. Pozdrawiam Was dziewczyny. :**
Dobra czas na tę tytułową Nutę na dziś. :)
Utwór nosi tytuł "Beautiful Liar" a zaśpiewały go dwie wspaniałe wokalistki, Shakira i Beyonce. Jest to stara piosenka, lecz warta odsłuchania.
http://youtu.be/QrOe2h9RtWI
A teraz coś ode mnie. ^ ^
Wreszcie pokazała się wiosna, na którą większość z Was tak długo czekała. Robi się ciepło i wreszcie pogoda dopisuje. Nie ma co, trzeba się ruszyć z domu. Zieleń wita wszystkich Polaków.

Ja loffciam WIOSNĘ <333
Mam zamiar codziennie pisać też jakąś notkę od siebie oraz podawać fajne piosenki. Musicie wiedzieć, że ja po prostu kocham muzykę i słucham jej normalnie cały czas. Hahahaha. To szczera prawda. Moje kochane przyjaciółki wiedzą o czym mówię. Pozdrawiam Was dziewczyny. :**
Dobra czas na tę tytułową Nutę na dziś. :)
Utwór nosi tytuł "Beautiful Liar" a zaśpiewały go dwie wspaniałe wokalistki, Shakira i Beyonce. Jest to stara piosenka, lecz warta odsłuchania.
http://youtu.be/QrOe2h9RtWI
A teraz coś ode mnie. ^ ^
Wreszcie pokazała się wiosna, na którą większość z Was tak długo czekała. Robi się ciepło i wreszcie pogoda dopisuje. Nie ma co, trzeba się ruszyć z domu. Zieleń wita wszystkich Polaków.

Ja loffciam WIOSNĘ <333
Rozdział I
Hejeczka. No to co, zaczynamy! ^ ^
Rozdział I
Obudziłam się około godziny dziesiątej. No tak, budzik nie zadzwonił, bo jest sobota. Wstałam, pościeliłam łóżko i poszłam do łazienki. Umyłam żeby i głowę, a następnie wróciłam do swojego pokoju. W całym domu było bardzo cicho, a to dlatego, że moja mama poszła na szóstą rano do pracy. Włączyłam komputer i ubrałam się. Wybór padł na czarne rurki oraz czerwony T-shirt. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam słońce przebijające się przez czarne chmury. Nagle zaburczało mi w brzuchu, więc zeszłam do kuchni. Zrobiłam sobie kanapkę i herbatę, i wróciłam do swojego pokoju. Usiadłam do komputera i przejrzałam pocztę. Przeczytałam kilka wpisów z facebook'a, a potem poszłam wysuszyć włosy. W łazience przyjrzałam się swojemu odbiciu. Moje czerwone włosy z grzywką na bok były moją charakterystyczną cechą. Do tego byłam bardzo, ale to bardzo blada. Dziewczyny z mojej szkoły często powtarzały, że zazdroszczą mi mojej wysokiej i zgrabnej sylwetki. Mimo to sama uważałam, iż wygląd nie jest aż tak ważny.
Kiedy wróciłam do pokoju zadzwonił telefon z salonu, więc pobiegłam go odebrać.
-Halo- odezwało się w słuchawce.- Alice?
-Cześć tato- przywitałam ojca. Dawno do mnie nie dzwonił. Był z mamą po rozwodzie i nie mieszkał z nami. Widywałam go średnio dwa razy w miesiącu, ale rozmawialiśmy też przez telefon.- Co tam?
-Cześć mała- zawsze tak do mnie mówił, mimo tego, że skończyłam już dawno 16 lat.- U mnie całkiem nieźle. Ale dzwonię, żeby dowiedzieć się co u ciebie słychać? Ostatnio nie miałem czasu zadzwonić i chciałem cię a to bardzo przeprosić. Wiesz miałem sporo pracy.
-Rozumiem, nic się nie stało- nie miałam tacie za złe, że nie zadzwonił. Zdarza się i tyle, a on bardzo się starał.- W ogóle to u mnie spoko. W szkole po staremu, same piątki i szóstki.
-No to się cieszę. A u mamy też wszystko ok?- zawsze o nią pytał, ale tylko z grzeczności.
-Jasne. Ostatnio dostała awans, więc ma teraz sporo na głowie-odpowiedziałam. I tak rozmawialiśmy w sumie o niczym. Kiedy skończyliśmy postanowiłam ruszyć się z domu. Założyłam adidasy, kurtkę i już wyszłam z domu, bez celu dokąd idę.
Szłam sobie i szłam nie wiedząc dokąd i myślałam co by tu porobić. W końcu stwierdziłam, że mogę odwiedzić swoją najlepszą przyjaciółkę, Tori.
Tori była chudą dziewczyną w moim wieku. Miała krótkie, blond włosy i wielkie, piwne oczy. Zawsze się uśmiechała. Poczucie humoru nigdy jej nie opuszczało. Miała talent do gry na gitarze. Ja uwielbiałam jej słuchać, a czasem nawet coś podśpiewywałam. To była świetna zabawa.
Tori w przeciwieństwie do mnie nie mieszkała w domu, tylko w bloku. Dość daleko od mojej dzielnicy. Ja miałam dwupiętrowy domek jednorodzinny, a ona trzypokojowe mieszkanie.
Usiadłam na przystanku w oczekiwaniu na odpowiedni autobus.
-Alice!- usłyszałam głos mojej najlepszej przyjaciółki, dlatego odwróciłam się w stronę wołania.
-Hejka!- krzyknęłam. Dziewczyna podeszła do mnie w towarzystwie jakiegoś chłopaka. Był wysoki i dobrze zbudowany. Miał czarne włosy z grzywką na oku. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to to, że jest ona bardzo przystojny. Kiedy oboje do mnie podeszli przywitali się.
-Hej, Alice. Poznaj proszę Bretta- przedstawiła mi chłopaka.- Wiesz, od dzisiaj jesteśmy parą- wyznała. Brett patrzył na mnie z uśmiechem, który odwzajemniłam.
-Siemka. Miło mi cię poznać-wybąkałam. Stwierdziłam, że nie wypada im przeszkadzać i nie wyciągnę dziś nigdzie Tori.
-Sorki, że nie poświęcę ci teraz ani odrobiny czasu, ale chcę się zabawić ze swoich chłopakiem- zaśmiała się. Przytuliłam ja, po czym odeszła trzymając za rękę wybranka. Z lekka zawiedziona wstałam i poszłam w kierunku swojego domu.
Gdy już wróciłam włączyłam telewizor i zabrałam się za odrabianie zadań domowych. Potem już nic się nadzwyczajnego nie działo dopóki nie zadzwoniła moja komórka. Numer był zastrzeżony. Odebrałam.
-Witam. Z tej strony Elizabeth Pound, pielęgniarka dyżurowa z oddziału urazowego. Czy rozmawiam z Alice Mydholn?- zapytała kobieta. Nie zrozumiałam po co ktoś taki do mnie dzwoni, toteż się nie przejęłam.
-Tak, przy telefonie. A o co chodzi?
-Pani matka miała wypadek samochodowy. Ma poważny uraz głowy i musi się tu pani jak najszybciej zjawić- powiedziała, a mnie zmiękły kolana. Przeraziłam się nie na żarty. Kiedy skończyłam rozmawiać przez telefon, natychmiast wsiadłam w taksówkę i pojechałam pod podany adres
Z góry przeprasza za wszystkie błędy interpunkcyjne i ortograficzne. :)
by Bella
Szłam sobie i szłam nie wiedząc dokąd i myślałam co by tu porobić. W końcu stwierdziłam, że mogę odwiedzić swoją najlepszą przyjaciółkę, Tori.
Tori była chudą dziewczyną w moim wieku. Miała krótkie, blond włosy i wielkie, piwne oczy. Zawsze się uśmiechała. Poczucie humoru nigdy jej nie opuszczało. Miała talent do gry na gitarze. Ja uwielbiałam jej słuchać, a czasem nawet coś podśpiewywałam. To była świetna zabawa.
Tori w przeciwieństwie do mnie nie mieszkała w domu, tylko w bloku. Dość daleko od mojej dzielnicy. Ja miałam dwupiętrowy domek jednorodzinny, a ona trzypokojowe mieszkanie.
Usiadłam na przystanku w oczekiwaniu na odpowiedni autobus.
-Alice!- usłyszałam głos mojej najlepszej przyjaciółki, dlatego odwróciłam się w stronę wołania.
-Hejka!- krzyknęłam. Dziewczyna podeszła do mnie w towarzystwie jakiegoś chłopaka. Był wysoki i dobrze zbudowany. Miał czarne włosy z grzywką na oku. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to to, że jest ona bardzo przystojny. Kiedy oboje do mnie podeszli przywitali się.
-Hej, Alice. Poznaj proszę Bretta- przedstawiła mi chłopaka.- Wiesz, od dzisiaj jesteśmy parą- wyznała. Brett patrzył na mnie z uśmiechem, który odwzajemniłam.
-Siemka. Miło mi cię poznać-wybąkałam. Stwierdziłam, że nie wypada im przeszkadzać i nie wyciągnę dziś nigdzie Tori.
-Sorki, że nie poświęcę ci teraz ani odrobiny czasu, ale chcę się zabawić ze swoich chłopakiem- zaśmiała się. Przytuliłam ja, po czym odeszła trzymając za rękę wybranka. Z lekka zawiedziona wstałam i poszłam w kierunku swojego domu.
Gdy już wróciłam włączyłam telewizor i zabrałam się za odrabianie zadań domowych. Potem już nic się nadzwyczajnego nie działo dopóki nie zadzwoniła moja komórka. Numer był zastrzeżony. Odebrałam.
-Witam. Z tej strony Elizabeth Pound, pielęgniarka dyżurowa z oddziału urazowego. Czy rozmawiam z Alice Mydholn?- zapytała kobieta. Nie zrozumiałam po co ktoś taki do mnie dzwoni, toteż się nie przejęłam.
-Tak, przy telefonie. A o co chodzi?
-Pani matka miała wypadek samochodowy. Ma poważny uraz głowy i musi się tu pani jak najszybciej zjawić- powiedziała, a mnie zmiękły kolana. Przeraziłam się nie na żarty. Kiedy skończyłam rozmawiać przez telefon, natychmiast wsiadłam w taksówkę i pojechałam pod podany adres
Z góry przeprasza za wszystkie błędy interpunkcyjne i ortograficzne. :)
by Bella
piątek, 12 kwietnia 2013
Witam !
Siemka. :**
Jestem byBella. <33
Na tym blogu będę pisać historię pewnej dziewczyny, która bardzo pragnęła doznać w życiu szczęścia. Wszystkie notki tutaj zamieszczane są pisane wyłącznie przeze mnie. Wszystkie pomysły są tylko moje, czerpie je z własnych doświadczeń, filmów, książek, muzyki, itp. a potem łącze to wszystko i piszę opowieści. Liczę, że mój wysiłek włożony w pisanie zostanie doceniony i nikt go bez mojej zgody nigdzie ani nie skopiuje, ani nie opublikuje. Mam też wielką nadzieję, że będzie Wam się podobać. :)
Notki będę się starać pisać jak najczęściej, ale nie mam jeszcze żadnego planu.
pozdrawiam
byBellaaa
<33
Notki będę się starać pisać jak najczęściej, ale nie mam jeszcze żadnego planu.
pozdrawiam
byBellaaa
<33
Subskrybuj:
Posty (Atom)


